poniedziałek, 1 marca 2021

Nasz Głos nr. 12 - "Obrazkowo"

Nasz Głos nr. 12 - "Obrazkowo"

DOWCIP NUMERU

Co jest zielone, włochate i nie oddycha?
Stół bilardowy :)

BÓSTWO NUMERU

Perkun - bóg burzy, głowa innych bóstw, dzierży topór, który w podobny sposób do Mjolnira wraca do swojego właściciela, gdy zostanie rzucony. Bałtyjski odpowiednik słowiańskiego Peruna.

W RAZIE NUDY

Za wykonanie drugiego zadania zyskuje się jeden dodatkowy punkt umiejętności, a przy ponad 1000 słów aż dwa.
1. Eee macarena (do własnej interpretacji).
2. Opisz spotkanie Twojego wilka z jedną z legendarnych postaci. Punkty do siły.

COŚ ZE ŚWIATA

Tym razem zamiast artykułu wataha doczekała się prezentu od naszego niesamowitego Delty. ALL HAIL DELTA <3


SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Luty, niby taki krótki miesiąc, ale co to się nie zadziało! Mieliśmy przegląd aktywności, którego przez długi czas nie było (a przynajmniej tak mi się wydaje, wszak nie jestem tu nawet rok), Towarzysz Redaktor Naczelny [czyt. JA] zdołał zakupić sobie nową maszynę do pisania... Ach, tyle nowości.
Dołączyło do nas sporo wilków, a są to: smocze dzieci Porzeczka i Tora, groźnie wyglądająca z obrazka Ruka, niesamowity cyborg C6, należąca do starego przyjaciela watahy Espoir, fantastyczny Julij oraz spełniająca swoje imię Pandora.
Niestety, mieliśmy także mnóstwo odejść, w tym: Ashera, Yuki, Nuit Calme, Naoru, Ceres, cichy Valentine, pozytywnie wspominane Konwalia Jaskra Jaśminowa i Wyka, wyrzuceni za brak opowiadań Asmira, Sangre i Silence oraz odejście, które mocno ubodło mnie osobiście, wadera, której obecność mocno zaznaczyła się w historii WSC, czyli Alkestis.
Z bardziej nietuzinkowych rzeczy zakończony został konkurs "Legenda WSC", a niemal jednocześnie wystartował kolejny, druga edycja konkursu "Adaptacja Piosenki w Wilczym Świecie", który oryginalnie kończy się dosłownie wczoraj. Przy okazji tego konkursu został pobity rekord - Paketenshika napisał opowiadanie na równo 9000 słów. I Wayfarer wreszcie wróci do domu, no już się doczekać chłopa nie mogę.

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z Ciri.
Ile czasu jest już Pani w WSC?
Zostały jakieś dwa tygodnie do okrągłego roku! Nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał, z wami czas szybko mija.
Czy żałuje Pani dołączenia?
W żadnym wypadku! Choć na początku nie myślałam, że mnie to aż tak pochłonie. Miało to być raczej poboczne hobby, żeby móc jakoś zapomnieć o rzeczywistości, a okazuje się, że to WSC po części stało się dla mnie rzeczywistością.
Jak radzi sobie Pani psychiczne z atmosferą w WSC?
Różnie, zwykle jest wesoło, czasem niesmacznie (czego zdarzam się być powodem hihi) a jak przychodzą cięższe kalibry to niestety dość szybko się w nie wciągam. Dusza Królowej Dram żyje we mnie w najlepsze i choćbym chciała, to pewnie jej nie wyrwę z siebie. Jednak uwielbiam was i nigdy nie mam nikomu (mam nadzieje, że wy mi też) za złe, po tych krótkich sprzeczkach :3
Jak idzie praca w WSC?
Idzie raczej systematycznie. Zawsze staram się odpisywać najszybciej jak mogę, choć z moim nadmiarem wątków często trwa to dwa tygodnie albo dłużej. Na czacie jestem przynajmniej raz dziennie, a jak mnie nie widać, to systematycznie czat nadrabiam, więc... nic sie przede mną nie ukryje moi Drodzy. WSC pochłania prawie cały mój wolny czas i może mógłby zajmować mniej, ale czy to źle? Czasem czuje się przytłoczona, ale mam wrażenie, że dla mnie jest idealnie tak jak jest.
Jak to jest być członkiem WSC, dobrze czy niedobrze?
Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze czy niedobrze... Jest wręcz idealnie! Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to pewnie jedyny blog na którym jestem tak długo i tak systematycznie pisze. Czuje się czasem jakby to był już mój obowiązek, coś jak praca dorywcza xD Pewnie to już starość, ale tak jest nawet dla mnie lepiej, bo dzięki temu podchodzę do WSC tak jak do wszystkiego w życiu, czyli zadaniowo. Daje mi to pewność, że szybko z tego nie zrezygnuje i mam nadzieję, że zostanę z wami do końca, nawet jakby koniec miał nie nadejść ❤
Dziękujemy za udzielenie odpowiedzi i życzymy miłego dnia.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA i tam było ciemno, a to była jego matka

Autorem tego numeru był Paketenshika

poniedziałek, 1 lutego 2021

Nasz Głos nr.11 - "Idzie luty, podkuj buty!"

Nasz Głos nr.11 - "Idzie luty, podkuj buty!"

DOWCIP NUMERU

Dlaczego diabeł nigdy nie zawita do Polski?
Nikt nie przepije Polaka!

BÓSTWO NUMERU

Baba Jaga - pierwotnie była bardzo starą boginią śmierci oraz odnowienia, żyła w domu zbudowanym z ludzkich kości wraz ze swoim synem Kościejem.

W RAZIE NUDY

Za wykonanie drugiego zadania zyskuje się jeden dodatkowy punkt umiejętności, a przy ponad 1000 słów aż dwa.
1. Załatw maszynę do pisania dla biednego Paketenshiki ;3;
2. Opisz spotkanie Twojego wilka z rysiem. Punkty do zwinności.

COŚ ZE ŚWIATA

Ponieważ Wayfarer poszedł w długą na całą zimę, był w stanie odwiedzić niesamowite miejsca jakie skrywa nasza planeta i zrobić im zdjęcia. A mówiąc mniej w realiach WSC, całkiem przypadkiem poznałem kilka cudownych widoków. Oto trzy niezwykle ładne plaże, które wydają się być nie z tej Ziemi, a są jak najbardziej prawdziwe i mając odpowiednią gotówkę możecie je odwiedzić.

Anse Source D’Argent, wyspa La Digue na Seszelach - akurat poznana specjalnie szukając wysp, ale formacja skalna widoczna na zdjęciu od razu przykuła moje oko. Wygląda nierzeczywiście, prawda?

Plaża Ishibama na japońskiej wyspie Aka - chodząc na lekcje języka japońskiego dowiaduję się wielu rzeczy. To, że są tam takie śliczne plaże jak ta powyżej, było właśnie jedną z nich. Robimy wycieczkę!

Most Sanxiantai, Chenggong w Taiwanie - niekoniecznie plaża sama w sobie, ale również piękne miejsce. Poznane dzięki pewnej grze, a raczej kanonicznemu komiksowi z jej uniwersum. Cudo 🎔


SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Styczeń był dość ciekawym miesiącem. Niektórzy układali sobie życie na rok 2021, niektórzy kończyli jeszcze zeszłoroczne sprawy, znaleźli się też tacy, którym się w głowie porąbało i robili za dużo w krótkim czasie. I do tego przez kilka dni było pusto na czacie, bo Szkło nas opuścił. Oczywiście w bardzo ważnych sprawach, więc nikt nie ma mu za złe.
Nastąpiło wiele zmian w ilości wilków, dołączyli do nas Hiac- Hyarin, Simone oraz młody Satomi. Odeszło wielu, w tym wieloletnia Etain, za którą będziemy boleśnie tęsknić, Boguś, za którym moje serce się kraje jako jego opiekuna, oraz Vinys, który zostawił po swojej śmierci wiele memów. Najszczęśliwszym wydarzeniem był chyba poród Tiski, gdzie na świat przyszli Nymeria oraz Theodore.
Mieliśmy też niezwykłą przyjemność zostać obdarzeni Listą Przebojów WSC oraz został odpalony konkurs (YAY) na Legendę WSC, który ma na celu odnowić zapomnianą stronę legend.

Oraz najważniejsze - dnia dzisiejszego urodziny świętuje nasza ukochana KARA, zarówno w świecie rzeczywistym, jak i WSCowym. Z tej okazji lecą życzonka, tyle, ile byłem w stanie zebrać przez te kilka dni.

Od Szkła
Karasiu! Energii tyle co zawsze, nie mniej bo wszyscy Cię za nią kochamy, ale może i nie więcej, żeby nam Karaś w końcu nie zmienił się w bombę atomową <3
Szczęścia we wszystkich dziedzinach życia, o których już wiemy, i o których jeszcze nie wiemy.
W WSC duuużo weny i jeszcze niejednej wspaniałej serii, i żebyśmy jeszcze niejedno mogli razem wspominać z łezką w oku.
I jak zawsze zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze!

Od Delty
Kara. Karcia. Karuś. Z okazji twoich kolejnych już z rzędu urodzin no..i pierwszych od kiedy jestem w waszym rodzinnym gronie chciałbym złożyć ci najserdeczniejsze wszystkiego najlepszego, jakie tylko jestem w stanie wygrzebać ze swojego serduszka.

Od Almette
Mamo! Wszystkiego naj naj naj naj z okazji twoich urodzin! To przecież taki wyjątkowy dzień i chciałbym żeby był dla ciebie znaczący i istotny. Wiedz że cię Kocham i jestem wdzięczna za tak wiele rzeczy że za długo by wymieniać.  No i nie jestem genialna w składaniu życzeń, ale... Przecież życzenia nie muszą być długie. Ważne że są z serduszka!
Więc Wszystkieeeeego najlepszego mamo z okazji kolejnego roczku na karku!

Od Paketenshiki
Najdroższa Karo, wybacz moją głupotę, brak szarych komórek czasem jednak wychodzi na jaw, choć staram się go ukryć. Miejże dużo zdrowia, moja kochana, trzymaj się ciepło do czasu, aż nie nadejdą czysto wiosenne dni, jeśli życie kiedyś zrzuci Cię na kolana, podnieś się z podniesionym podbródkiem i kopnij je w kroczę, żeby pokazać, że nie jesteś byle kim. Oby Twoje życie składało się z jak najwięcej białych klawiszy, wykorzystując czarne tylko wtedy, kiedy są jak najbardziej potrzebne. A następnym razem to mnie zrzuć z urwiska, to może wstrząs poruszy te resztki mózgu, jakie mi zostały. Oczywiście standardowo wiele weny, szczególnie w momentach, kiedy myślisz, że całe siły już z siebie wykrzesałaś, oby pajęczyca zazdrościła Ci cierpliwości oraz kunsztu, jakim się odznaczasz.

Od Wayfarera
Pozdrowienia, Karasiu, z ciepłych krajów, jakie mnie otaczają! Wysyłam Ci uściski, dużo radości, oczywiście zdrowia, życzę jak najlepiej i standardowo spełnienia wszelkich marzeń, jakie sobie upatrzyłaś. Brnij do nich uparcie, a nikt nie będzie w stanie Cię położyć!

Torcik przeprosinowo-urodzinowy

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z Lunkiem spoza WSC.
Co Pan myśli o atmosferze panującej w WSC?
    Na moje oko atmosfera jest przyjemna, luźna, otwarta na nowych przybyszy, osobiście chleba z solą najadłem się na wsze czasy a no i szanuje za brak szykanowania za alkohol
Czy wymaga ona według Pana zmian?
    Na moje oko ona jest dobra taka jak jest nie potrzebuje zmian, każdy jest mile widziany i może się odnaleźć bez problemu
Czy warto zagłębiać się w ten mały światek jakim jest WSC?
    Em... Chyba tak, a przynajmniej z mojej perspektywy tak, gdy miałem lekkie problemy z samym sobą to gdy wchodziłem na chat pomagało mi to ludzie którzy od tak umieją poprawić nawet najgorszy nastrój
Czy Pana zdaniem idzie porównać WSC z innymi watahami?
    Moim zdaniem nie, ona jest na tyle specyficzna ( co jest  jedną z jej największych zalet) że trudno było by ją do czegoś innego porównać
Czy gdyby miał Pan możliwość, dołączyłby Pan do WSC?
    Myślę że tak, jednak mam za dużo na głowie i nie ogarnął bym tego
Dziękujemy serdecznie za udzielenie odpowiedzi i życzymy miłego dnia.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA i serio potrzebuję nowej maszyny...

Autorem tego numeru był Paketenshika

piątek, 1 stycznia 2021

Nasz Głos nr.10 - "Powitajmy Nowy Rok!"

Nasz Głos nr.10 - "Powitajmy Nowy Rok!"

DOWCIP NUMERU

Synek do mamy:
- Mamo mogę iść na imprezę?
- A będzie tam alkohol?
- Oczywiście, że nie!
- No to po co tam idziesz?

BÓSTWO NUMERU

Trygław - bóg przepowiedni, posiada trzy srebrne głowy, jednakże oczy i usta są zasłonięte złotym welonem, jego czarny koń gada za niego. Posiada swój posąg w Wolinie.

W RAZIE NUDY

Za wykonanie drugiego zadania zyskuje się jeden dodatkowy punkt umiejętności, a przy ponad 1000 słów aż dwa.
1. Wygarnij się z kaca
2. Napisz, jak Twój wilk świętował sylwestra. Punkty do zwinności.

COŚ ZE ŚWIATA

Legenda Suppon no Yūrei, japońskiego yōkai, którego nazwa znaczy "Duch Żółwiaka".

Suppon no Yūrei to duch pojawiający się w celi zemsty na tych, którzy go zjedli. Ma wygląd ogromnej postaci przypominającej człowieka, jest bez nóg a jego usta wyciągają się do przodu w kształt podobny do tych u zwykłych żółwiaków.

Demony te są bardzo agresywne, co w połączeniu z ich potężnymi magicznymi zdolnościami nie wróży dobrze nieszczęśnikom, którzy zjedli w swoim życiu żółwiaka. Suppon potrafi rzucać silne, trudne do złamania klątwy, a jeśli zdoła Cię ugryźć, powiadają, że już nigdy nie puści.

Jedna z legend o tym yōkai opowiada o młodym mężczyźnie, który zarabiał na życie poprzez łapanie i sprzedawanie właśnie żółwiaków. Wściekłe dusze każdej z ofiar manifestowały się wspólnie jako trzydziesto-metrowy taka nyūdō - wysoki ksiądz - i męczyły swojego oprawcę noc w noc, nie dając mu ani chwili wytchnienia. Do tego dziecko łowcy urodziło się zniekształcone, przypominające swoim kształtem żółwiaka. Włosy niemowlaka były dłuższe niż jego ciało, palce u nóg oraz stóp łączyła błona, oczy były duże, okrągłe i ostre, a do tego usta dziecięcia były malutkie i wyciągnięte do przodu. Z powodu ostatniej deformacji niemowlę nie mogło jeść normalnego jedzenia, przez co rodzice byli zmuszeni karmić je robakami. 


SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Wiele osób zapewne cieszy się, że rok 2020 już za nimi. A może nie? A może martwią się, jakie okropności trzyma dla nich 2021? Tym ostatkiem sił trzymajmy się więc grudnia, opowiadając, co takiego ciekawego w nim zaszło.
Dość sporo się zmieniło w tym miesiącu, dołączyli do nas szczeniaki Almette oraz Boguś, a z dorosłych Misha i Alies, z którą na szczęście nie spędziliśmy aż tyle czasu, bo po prawie trzech tygodniach została wyrzucona za sprawę, o której było głośno; jako osoba częściowo w to zamieszana nie zamierzam o tym wspominać.
Ciri i Wayfarer, te dwa wyjątkowe na swój sposób wilczki, osiągnęły dorosłość już gdzieś na początku tego świątecznego miesiąca, pokazując prawdziwą swoją urodę. Wayfarer jednak od razu poszedł w długą i nikt nie miał jeszcze okazji się z nim spotkać. Być może wiosną się uda?
Wataha otrzymała też niesamowitą niespodziankę od naszego alfy, Agresta, w formie postu z życzeniami, przy którym niejednej duszyczce pociekła łezka. Dziękujemy za ten wspaniały rok, za cierpliwość, jaką nas obdarzyłeś, za współpracę, jaka nas łączy oraz za bycie w trudnych chwilach, jakie nas spotkały w mijanym roku!
A osobiście ponownie, jak już to wiele razy uczyniłem, dziękuję całej Watasze za danie mi nowej szansy na zagłębienie się w blogosferę oraz za atmosferę, w jakiej mogłem odmienić się na o wiele lepszą osobę. Być może brzmi to oklepanie, ale nie macie pojęcia, ile spotkanie z Wami dla mnie znaczy i ile zmieniło we mnie oraz moim podejściu do świata.
Dziękuję Wam wszystkim!

WYWIAD...? A NIE! ŻYCZENIA!

Szkiełko,
w ten przejmujący dzień, którym jest pierwszy dzień nowego 2021 roku, chce ci przekazać kilka ciepłych słówek. Na początku życzę Ci, żeby niezależnie od nadchodzących w tym roku wydarzeń, Twoje życie parło dalej na przód nie zwadzając na przeszkody. Żebyś pomimo zmian, nadal był naszym cudownym, pozytywnym Szkiełkiem, który każdemu potrafi poprawić humor ❤  Jesteś w końcu sercem CAŁEGO WSC! Gdyby nie ty, już dawno byśmy się rozpadli na kawałki. Mam nadzieję, że nasza wspólna przygoda nigdy się nie skończy, a nawet jeśli nastanie taki moment, to odnajdziemy się wszyscy razem w nowej przygodzie (może bardziej odpowiedniej dla takich starych pryków jak my hihi). Oczekuje z zapałem na Twoje niezrozumiałe dla mnie wiersze i wspaniałe recenzje naszych opowiadań... no i oczywiście naszego nowego wspólnego bloga! <Mam nadzieję, że się dzisiaj otwiera 😂 >. Mnóstwo miłości i radości Szkiełko ❤
~ Ciri

Hej, Stary!
Jakież to ciekawe ścieżki los potrafi układać, prawda? Tyle się zadzieje, tyle się zmieni. A ja, w tym całym pędzie świata dookoła, życzę Ci serdecznie, ażebyś nie postradał głowy w natłoku spraw, żebyś zawsze znalazł punkt zaczepienia i cieszył się swobodnym życiem, spokojnym, ale i z odrobiną adrenalinki, by nie było nudno! Niech wszelkie Twoje marzenia i postanowienia się spełnią, niech zarówno ten blog, jak i Yakuza stale się rozwija pod Twoim nadzorem, niech trosk będzie tylko tyle, byś pamiętał, co to szczęście. Daj się ponieść snom, nie zapomnij o wręcz dziecięcej wyobraźni, która zmienia szarą rzeczywistość w plac zabaw. I niech Nowy Rok stanowi dla Ciebie idealny nowy początek, nawet jeśli wymagałby zostawienia kilku ciężkich kul za sobą!
Trzymaj się tam, Szkłos, i niech wszystko co dobre chodzi za Tobą jak wierny pies!
~ Paketenshika

Normalne życzenia ssą swoją normalnością, więc tu powinny być typowo szalone ode mnie ale w granicach zdrowego rozsądku (bo jeszcze na mnie doniesiesz), skąd wyjątkowo krótkie i "słabe". Oby kolejny rok nie był bardziej gówniany od swojego poprzednika, masz się trzymać w zdrowiu i swoich zaufanych środowiskach a reszta już jakoś pójdzie. Ufaj swoim działaniom ale też innym, inaczej nieźle się zdziwisz co potrafi się stać. Więcej libacji alkoholowych, posranych zwrotów akcji, dziwnych ludzi przy których będziesz czuć się zbyt normalnie i niech żyje chabrowy reżim!
~ Alkestis

Wszystkiego Naj w 2020 2.0 2021 dla Ciebie, Szkiełko i wszystkim to czytającym!
Aby wena nie uciekała, aby wątki się dobrze układały, aby opowiadania z samą łatwością się pisały, no i żeby wszystko w terminach się udawało!
No i klasycznie, zdrowia, zdrowia, a reszta sama przyjdzie
~ Duch

Druhu!
Żeby w nowym roku archiwum WSC wywalało co miesiąc, żeby z hodowlą szło bardziej po Twojej myśli i żeby wena dopisywała, nawet jak nie wiemy dokąd dąży wątek <3
~ Latosia :o

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA i jak to się teraz drukuje...

Autorem tego numeru był Yir (z drobną pomocą Paketenshiki)

wtorek, 1 grudnia 2020

Nasz Głos nr. 9 - "A o andrzejkach słuch zaginął"

Nasz Głos nr. 9 - "A o andrzejkach słuch zaginął"

DOWCIP NUMERU

- Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Tak, odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony.

BÓSTWO NUMERU

Belobog - biały bóg dobra, czasami przedstawiany jako starzec w bieli, z długą brodą oraz laską w ręku. Jest w wiecznej wojnie z Czernobogiem, jako siły dobra i zła..

W RAZIE NUDY

Za wykonanie drugiego zadania zyskuje się jeden dodatkowy punkt umiejętności, a przy ponad 1000 słów aż dwa.
1. Znajdź w swoim domu książkę.
2. Ową książkę otwórz na losowej stronie, z zamkniętymi oczami wylosuj wyraz i napisz opowiadanie inspirowane tym wyrazem. Dodatek do szybkości.

COŚ ZE ŚWIATA

Oto przepis na puszysty chlebek. A nawet, jak nie wyjdzie puszysty, to na pewno będzie dobry.
Składniki: 3 jajka, 2 i pół łyżki skrobi kukurydzianej, 2 i pół łyżki cukru, ćwiartka łyżeczki ekstraktu z wanilii.

Sposób przygotowania: Ubij białka jajek na sztywno, dodaj pozostałe składniki, ubijaj, dopóki masa nie zrobi się sztywna. Następnie na papierze do pieczenia (na blasze) rozłóż masę i uformuj ją w jajowaty, gładki kształt. Piekarnik należy rozgrzać do 150°C. Piecz przez około 25-28 minut.

Smacznego! :)

SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Prosto z mostu - wrócił nasz czacik! Już gdzieś na początku miesiąca, więc NG mocno spóźnione, ale cóż można zrobić, gdy gazetka pojawia się tylko 1. każdego miesiąca? Najważniejsze, że kochany Towarzysz Czat wrócił na włości!
Czy dużo się wydarzyło? Na pewno listopad był o wiele bardziej leniwy od października, ale chyba nikomu to aż tak nie przeszkadzało (szczególnie biednej Czwureczce, co to musi to wszystko podliczać). Z nowych członków mamy aż dwa szczeniaki, urodzoną przez Karę Ciri oraz adoptowanego przeze mnie Wayfarera, z dorosłych wilków dołączył do nas Delta, a Admirał gdzieś tam po drodze dorósł. Szczęśliwie nikogo w tym miesiącu nie straciliśmy.
Coś mniej oficjalnego? Cóż... Kto chętny na wieczorek karaoke?

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z Yirem, bo Paki nadwyrężył kostkę i za nikim biegać nie będzie.
Czy słyszał Pan o planach Paketenshiki adoptowania całej gromady dzieci?
Czekaj... Co???
Czyli nie. Co Pan myśli o tych planach?
Po pierwsze, dlaczego mówisz o sobie w trzeciej osobie? Po drugie, GDZIE TY CHCESZ JE TRZYMAĆ?
Proszę odpowiedzieć na pytanie, a nie na mnie krzyczeć.
To debilny pomysł. Znaczy rób co chcesz, ale to debilny pomysł.
Czy wyobraża sobie Pan całe WSC złożone tylko z adoptowanych dzieci Paketenshiki?
Rany, wcześniej o tym nie pomyślałem, ale jak teraz o tym wspominasz... Matko, nie. I nie mów o sobie w trzeciej osobie, błagam.
Czy przeraża Pana ta wizja?
TAK?? Paki, jesteś mega ojcem, ale cała wataha złożona z twoich małych żołnierzy jest przerażająca.
Aww, dziękuję. Teraz, jaka jest Pana opinia na temat planów obalenia Mundusa?
...Masz na myśli zabicie go, prawda?
Czy uważa Pan, że z całą gromadą, jak to Pan określił, "żołnierzy" jest to możliwe?
...Mogę sobie iść??
Oczywiście. Dziękujemy za udzielenie odpowiedzi. Życzymy miłego dnia i owocnego zbierania ziółek dla WSC.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA i puchło żyje! :D



Autorem tego numeru był Paketenshika

niedziela, 1 listopada 2020

Nasz Głos nr. 8 - "Nienawistny Październik"

Nasz Głos nr. 8 - "Nienawistny Październik"

DOWCIP NUMERU

Czym różni się rudy od pszczoły?
Bo rudy nie bzyka.

BÓSTWO NUMERU

Mokosz - bogini kobiecości, ma dość staromodne podejście do kobiecych zainteresowań. Zajmuje się głównie dziewiarstwem, przędzeniem, szydełkowaniem, tkaniem, praniem i myciem naczyń, ale ma też inne zajęcia.

W RAZIE NUDY

Za wykonanie drugiego zadania zyskuje się jeden dodatkowy punkt umiejętności, a przy ponad 1000 słów aż dwa.
1. Wyjdź na świeże powietrze i wdychaj ostatnie chwile wolności :)
2. Napisz, jak Twój wilk znosi kwarantannę. Dodatek do siły.

COŚ ZE ŚWIATA

W ostatnim czasie chyba zwiększyły się chęci wilków na wspólne granie w gry online. A ponieważ mamy obecnie taki okres jaki, no, mamy, wszyscy raczej wiedzą, o co chodzi, być może dobrym pomysłem byłoby wymienienie gier, w które wilczki WSC zawsze mogą pograć. Przecież każdemu się przydaje!
> Skribbl.io - najzwyczajniej w świecie proste kalambury, w których należy rysować podane przez grę hasła
> Among Us - gierka na Androida dostępna również na komputer (pytania o dostępny crack kierować do Lato lub Pakiego). Istnieje jeden “Impostor”, którego zwykli “Crewmates” muszą nakryć i wyrzucić, żeby wygrać.
> Feral - gierka komputerowa z tworzeniem własnej postaci, rozbudowywaniem sanktuarium, wykonywaniem zadań, a jakiś czas temu zostały dodane też levele. Całkiem ładna, ale jeszcze w wersji Beta.
> Chińczyk na Kurniku - gra przeglądarkowa do czterech osób, zasad chyba nie trzeba tłumaczyć.
To gierki, w które jak dotąd grali członkowie WSC. Nie bój się zaproponować kolejnych, być może zbierze się wystarczająco dużo chętnych, by wspólnie pograć! :D

SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Październik… Najbardziej ruchliwy miesiąc, w którym pobiliśmy rekord ilości opowiadań na miesiąc. Szczególnie pewna waderka, którą dobrze znam, się popisała, co buduje we mnie dumę wielkości Mount Everest. Tak. Chodzi o Alkestis. Pojawiła się też nowa para, ponieważ Szkło się ustatkował i związał z Karą.
Dotarło do nas również wielu nowych członków, po kolei: Domino, Flora, Yir oraz Valentine. Wrona urodziła małego Admirała, Alkestis w tym czasie osiągnęła dorosłość. Odszedł tylko jeden wilk, a był nim Cuore. Zginął śmiercią tragiczną.
Mieliśmy też niestety bardzo niemiłą nieprzyjemność stracić naszego kochanego Shoutboxa, który od dawna służył wiernie na stronie watahy. Co się stało - nikt nie wie, jednak niektórzy członkowie watahy wciąż żywią cichą nadzieję, że któregoś dnia ten stary Towarzysz powróci w glorii i chwale. Z żalem jednak trzeba stwierdzić, że co się wydarzy dalej to tylko czas pokaże.

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z Eotharem Atsume. Paki znowu musiał latać z kajecikiem.
Co jest Pana ulubioną potrawą?
Ciężki wybór. Ostatnio zakochałem się w skrzydełkach duszonych w sosie agrestowo-porzeczkowym.
Czy często Pan to je?
Nie jestem kucharzem, ale staram się urozmaicać dietę. W końcu trzeba o siebie dbać, zawsze ciekawiej...
Czy uważa Pan, że na terenie Watahy Srebrnego Chabra mogłaby pojawić się oficjalna restauracja (w formie osobnej karty na blogu)?
Zdania w tej kwestii byłyby podzielone, a przede wszystkim brakuje kluczowego składnika: kucharza *) Myślę, że to trzeba dopisać do listy.
Co mogłoby być na karcie menu takiej restauracji?
Na pewno narysowałbym jakieś ładne czaszki i chabry. Czysta obowiązkowo!
Kto z Watahy Srebrnego Chabra nadawałby się według Pana na kucharza WSC?
Sądzę, że Etain sprostałaby temu zadaniu. To obrotna kobita jest. Nie byłoby niestrawności jak przy Agreście ani różnych dodatków, jak w przypadku Wrony. Ale chyba się trochę tutaj rozpisałem.
Jaka jest Pana opinia na temat dostępnego na terenie WSC mięsa? Jakiej jest ono jakości?
Przybyło mięsa armatniego, poza tym odnoszę wrażenie, że z wiekiem mięso w pewnym momencie albo staje się I klasą, albo jeszcze pleśnieje. Mówiąc krótko: lepszego nie znajdziecie w całym wszechświecie.
Czy według Pana jest jakiś sens udawać się do innych watah, by się najeść?
O tak, nie powinniśmy udawać jakiejś ksenofobicznej szlachty. Można się lać się ile wlezie, ale do jedzenia to szacunek trzeba mieć.
Dziękujemy za udzielenie odpowiedzi. Życzymy dobrego dzionka oraz weny na pisanie opowiadań dla WSC.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA, umyjcie pyszczki po Halloweenowym makijażu

Autorem tego numeru był Paketenshika

czwartek, 1 października 2020

Nasz Głos nr.7 - "A idź pan w październik!"

Nasz Głos nr.7 - "A idź pan w październik!"

DOWCIP NUMERU

Dobry informatyk wiesza się wraz ze swoim komputerem!

BÓSTWO NUMERU

Gerowit - słowiański bóg wiosennej płodności. Kochający naturę syn Peruna, który został porwany do świata zmarłych przez Welesa. Co wiosnę wraca do żywych na białym koniu.

W RAZIE NUDY

Standardowo, pierwsze dla zabicia nudy, za wykonanie drugiego jeden (1) punkt do umiejętności, przy ponad 1000 słów 2 punkty.
1. Odnajdź wszystkie pogrubione literki w tekście Naszego Głosu. Są one ułożone po kolei tak, jak występują w wyrazie. _|_|_|_|_|_|_|_|_|_|_
2. Napisz, jak Twój wilk spotyka ludzkiego niemowlaka. Rozwinięcie zwinności.

COŚ ZE ŚWIATA

Recenzja nowego Bloggera, jaki ostatnio został na przymusie zmieniony dla użytkowników:
Powiem tak - jest tra-gi-cznie. Zepsuli tyle rzeczy, że to niewyobrażalne. Nie tylko odnalezienie się w niektórych opcjach jest trudne, również ogólny wygląd jest tragiczny i kalący w oczy. Dodatkowo można spotkać się z niewybaczalnymi bugami, takimi jak problemy z publikowaniem postów lub niemożność wstawienia własnego tła. Dlaczego? Ponieważ nawet przy pełnej rozdzielczości obraz staje się malutki i nie chce poprawnie działać. Co się stało, kto to wie.
Dodatkowo obrazy/litery w zbiorze postów oraz stron są zupełnie niepotrzebne, bo przy dużej ilości postów i tak nie robi to różnicy, a do tego miesza przed oczami. Nie wiem, komu miało to pomóc, ale chyba reklamom do wyświetlania się.
Stare szablony zrobione przez użytkowników łatwo się psują, co jest nie do pomyślenia moim skromnym zdaniem. Nikt nagle nie napisze stu nowych szablonów specjalnie pod ten nowy blogger. To hańba, hańba dla blogów, dyshonor dla całej rodziny, dyshonor dla krowy!
Zdaje się, że importowanie czcionek również zostało zepsute, gdyż żadne sposoby nie działają, co jest ogromnym utrudnieniem dla osób tworzących szablony.

SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

O moja Bożenko, co my tu mamy… *patrzy na kartkę ze ściągą* Nuit Calme, Silence i Alkestis, to nowi członkowie watahy, którzy dołączyli do nas w ostatnim miesiącu! Nuit Calme jest pomocnikiem, Silence zajmuje się szpiegowaniem, a Alkestis… to jeszcze szczeniak.
Walcząc między sobą zginęły też dwie wadery z naszej kochanej Watahy Srebrnego Chabra, dokładnie Palette oraz Blue Dream. To od nich wzięła się Alkestis, ale w jaki sposób - obczajcie sami.
O wiele więcej zadziało się na memach, które ostatnio dotyczyły przede wszystkim opowiadań i ogólnej sytuacji na WSC (czy kiedyś było inaczej…?). Trochę też się nabijano z naszego czatu i co się na nim dzieje, ale raczej nie ma co się temu dziwić.

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z naszą kochaną Kali
Ile czasu Pani poświęca dla WSC?
Staram się zajrzeć codziennie chociaż na chwilkę, szybko pojawiają się objawy odstawienia xD
Ile średnio czasu spędza Pani na pisaniu opowiadań do WSC?
Gdyby to podliczyć, pewnie wyszłoby kilka godzin w tygodniu, ale to miły sposób na spędzanie wolnego czasu c:
Czy uważa Pani, że pozostali członkowie WSC powinni poświęcać więcej czasu dla watahy?
Nie sądzę, większość członków jest bardzo aktywna, a wataha rozwija się w przyjemnym tempie
Czy niech żyje chabrowy reżim?
NIECH ŻYJE, zawsze i wszędzie
Dziękuję ciepło za udzielenie odpowiedzi. Życzymy miłego dnia i owocnej pracy na rzecz Watahy Srebrnego Chabra.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA i niech żyje chabrowy reżim

Autorem tego numeru był Paketenshika

PS. Tytuł numeru 7 został wymyślony z braku weny. Wszelkie podobieństwa do istniejących cytatów niezamierzone.

wtorek, 1 września 2020

Nasz Głos nr.6 - Wielki Powrót

Nasz Głos nr.6 - Wielki Powrót

DOWCIP NUMERU

Wiecie co dostaje górnik po śmierci?
3 dni urlopu, a potem z powrotem pod ziemię...

BÓSTWO NUMERU

Czernobog - słowiański bóg zła. Mroczne, demoniczne bóstwo w postaci cienistej figury, odzianej w czerń, która pojawia się tylko nocą.

W RAZIE NUDY

Zadania zostały trochę zmienione, gdyż jedno jest dla czystej rozrywki, jeśli komuś się nudzi, a tylko drugie wymaga napisania opowiadania. Jednakże za wykonanie drugiego otrzymuje się dodatkowy punkt do umiejętności, a przy napisaniu ponad 1000 słów są to 2 punkty.
1. Odnajdź wszystkie pogrubione literki w tekście Naszego Głosu. Są one ułożone po kolei tak, jak występują w wyrazie. _|_|_|_|_|_|_|_
2. Napisz, jak Twój wilk spędza ostatnie dni lata. Rozwinięcie siły.

COŚ ZE ŚWIATA

Każdy z nas przynajmniej słyszał o kuchni japońskiej. Bo przecież komu nie obiło się o uszy sushi, prawda? Ryż zawinięty w wodorostach, w środku surowe owoce morza lub warzywa. Ryż to właściwie główny składnik wielu przekąsek i potraw japońskich, co powinno być już raczej wiedzą powszechną.
Ale ale! Nie wszystkie ryżowe przekąski muszą zawierać surowe ryby, których w naszych okolicach nie je się tak często (podejrzewam, że nawet większość wilków woli krwiste, wybiegane mięso zamiast śliskiej wodnej przekąski bez smaku). Jedną z takich właśnie przekąsek jest onigiri - ryżowe kulki, które w Japonii mają funkcję kanapek.
Owe onigiri składają się z odpowiednio ugotowanego ryżu, który dla smaku i dłuższej świeżości doprawiany jest octem ryżowym, cukrem i solą. Nadzienie jest opcjonalne, można wykorzystać marynowane słodko-wytrawne japońskie śliwki, grillowaną rybę albo też obrobione termicznie (gotowanie, grillowanie) warzywa. Dodatki należy ułożyć na rozpłaszczonej warstwie ryżu, następnie zakryć podobną warstwą i ułożyć ostrożnie z tej masy trójkącik. Do tradycyjnego onigiri przykleja się od spodu pasek glonów nori, jednak nie jest to obowiązkowe.
“Pączki nadziewane dżemem” są bardzo pożywną i zdrową przekąską, do tego potrafią utrzymywać w poczuciu sytości przez cały dzień. I są o wiele łatwiejsze do zrobienia niż sushi!
いただきます!

SZYBKIE PRZYPOMNIENIE

Będzie krótko, bo Paki jest nieogarnięty i szczerze mówiąc, nie chce mu się wszystkiego sprawdzać, co było wcześniej i kiedy. Następnym razem będzie dokładniej.
W sierpniu dorósł Cuore, odeszła Serenity poprzez wymazanie egzystencji(?), odeszli Kou i Joena poprzez decyzję właściciela, Talaza urodziła trzy piękne szczeniaki: Kali, Wronę i Ry, jednak niestety niedługo potem odeszła poprzez śmierć.
Z bardziej pozytywnych rzeczy mieliśmy świetne dwa głosowania, na najbardziej wilczego wilka i najmniej mundurkową postać, gdzie obie wygrała żurawio-bociano-czapla o imieniu Mundurek. Co my wilki zrobiliśmy…
Mieliśmy też konkurs, wygrany wspaniałą demokracją przez Eothara Atsume. Dla ciekawostki jego opowiadanie (jego zdaniem) miało 5000 słów, chwała jemu!

WYWIAD

Wywiad przeprowadzony z Lato, za którą Paki musiał ganiać z kajecikiem.
Jaka jest Pani opinia na temat wznowienia Naszego Głosu?
Super sprawa, trzeba kultywować tradycyjne WSC-owe tradycje.
Czy uważa Pani, że była to rozsądna decyzja?
Tak.
Czego Pani oczekuje w nowych numerach?
Głównie żartów, nie ma to jak żarty w NG.
Jak długo, według Pani, będzie utrzymywana nowa odsłona Naszego Głosu?
Oby jak najdłużej xD
Czy zaufanie wilkowi wychowanemu przez lisy to zdaniem Pani mądra decyzja?
Zależy, jeśli lisy są jednocześnie demonami to bym nie ryzykowała.
Dziękuję za udzielenie szczerych odpowiedzi. Życzymy miłej nocy i owocnej pracy na rzecz Watahy Srebrnego Chabra.

OTO KONIEC NUMERU. ŻYCZĘ NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM CZŁONKOM WATAHY SREBRNEGO CHABRA I róbta co chceta

Autorem tego numeru był Paketenshika